wtorek, 6 grudnia 2016

DEMAKIJAŻ podstawą zdrowej skóry i pięknego makijażu. Dwa kroki z YVES ROCHER.


Zdrowa, piękna skóra pozbawiona niedoskonałości ... to coś czego pragnie każda z nas. Mi w osiągnięciu tego celu pomaga płyn miceralny SENSITIVE VEGETAL oraz tonik SERUM VEGETAL od YVES ROCHER.


 O ile się malujemy to też demakijaż powinien być nieoderwalną częścią naszej codziennej pielęgnacji. Powinien odbywać się w czterech podstawowych krokach:

  • Demakijaż oczu oraz całej twarzy mleczkiem lub płynem miceralnym
  • Umycie twarzy żelem lud czystą wodą, najlepiej przegotowaną
  • Przetarcie twarzy tonikiem
  • Aplikacja ulubionego kremu

Moja co dzienna pielęgnacja ogranicza się do trzech punktów:

  • Demakijaż oczu oraz całej twarzy łagodzącym płynem miceralnym od Yves Rocher, o którym opowiem wam nieco więcej ...


SENSITIVE VEGETAL jest to łagodzący płyn miceralny dedykowany skórze wrażliwej. Po demakijażu nie powoduje zaczerwienień, dzieje się tak dzięki liściom rośliny zwanej Sigesbeckia Orientalis, której wyciąg łagodzi i redukuje uczucie rozgrzania. Ponad 93% płynu stanowią składniki naturalne. Według mnie ogromnym plusem jest brak alkoholu w składzie, który jest jedną z głównych przyczyn przesuszenia skóry. Kosmetyk jest pozbawiony również parabenów oraz barwników. Płyn sensitive vegetal jednocześnie usuwa makijaż i tonizuję skórę, dlatego nasza pielęgnacja właściwie może wyglądać następująco:


  • Demakijaż oczu i całej twarzy
  • Umycie twarzy żelem lub wodą, najlepiej przegotowaną
  • Przemycie twarzy płynem miceralnym 
  • Aplikacja ulubionego kremu

Cena: 39,90
  


Ja dodatkowo do mojej pielęgnacji dołączam SERUM VEGETAL, które pełni funkcję toniku dodającego blask oraz uzupełniającego demakijaż twarzy. Główną zaletą tego produktu na pewno jest wygładzanie drobnych zmarszczek oraz przywrócenie skórze jej neturalnego PH. Jednak należy pamiętać, aby omijać okolice oczu, ponieważ jest to produkt skierowany tylko i wyłącznie do pielęgnacji skóry twarzy i szyi. Podobnie jak poprzednik tonik ten zawiera w sobie składniki naturalne, na które składa się wyciąg z przypołudnika kryształowego, który poddawany jest procesowi krioekstrakcji.




Moja codzienna pielęgnacja jeśli chodzi o demakijaż właściwie ogranicza się do tych dwóch produktów i wygląda następująco:

  • Demakijaż oczu i całej twarzy SENSITIVE VEGETAL
  • Przemycie twarzy wodą, w moim przypadku niestety robię to kranówą ... co wcale nie jest dobre!
  • Oczyszczenie twarzy tonikiem SERUM VEGETAL i tu właściwie moja pielęgnacja się kończy, ponieważ tonik jest delikatnie tłustawy i od razu nawilża skórę ... w dodatku PIĘKNIE PACHNIE!

Cena: 32,00


Ja jestem obecnie zachwycona owymi produktami, na pewno zostaną ze mną na bardzo długo. A wy znacie? Lubicie?

8 komentarzy:

  1. Od YR bardzo lubię płyn do demakijazu oczu z bławatkiem, ten dwyfazowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie próbowałam, jednak trochę bym się obawiała przetestowania go na swojej skórze, ponieważ, zarówno płyn dwufazowy z Nivea, jak i z Ziaji powodował u mnie masakryczne pieczenie. Dwufazowe płyny nie są mi pisane :( Chociaż nie wiadomo, może z tym byłoby inaczej :)

      Usuń
  2. Nigdy nie testowałam płynów z tej marki, pewnie muszą być świetne ! Dla mnie demakijaż jest nieodzowną rzeczą, przed położeniem się spać lub po przyjściu z pracy ! Skóra musi oddychać i być dobrze nawilżona ! Wody z kranu nie znoszę, w Ie woda jest jest jeszcze gorsza niż w Pl, więc z rana zamiast wody używam mgiełki do twarzy z Ziajii a wieczorem tylko do spłukania twarzy po żelu czy maseczce. Płyny micelarne nie wszystkie mi służą, wolę używać toniki czy mleczka, ale na YVes Rocher skusiłabym się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełki z Ziajki nie testowałam, dobrze, że poruszyłaś temat bo chcę właśnie zainwestować w coś odżywczego i świeżego :) Ziajkę sobie cenię, jest to dobra stara Polska marka, chociaż coraz częściej widuję w składzie parabeny, których staram się unikać. Z drugiej strony teraz ciężko o coś co ich nie posiada. Dlatego pokochałam kosmetyki naturalne :) Mi również płyny micelarne nie służyły, aż do tej pory ... wcześniej zawsze mleczko z Ziajki, ale miałam uczucie niestety po nim takiej tłustości i nie koniecznie perfekcyjnie czystej skóry. Tonik stosuję już jako uzupełnienie po demakijażu, dla odżywienia i usunięcia niedobitków w postaci makijażu :) Chociaż teraz przed świętami nie maluję się praktycznie wcale, brak czasu totalny ... a i skóra wdzięczna :D

      Usuń
  3. Słyszałam już pozytywne opinie o płynie micelarnym tej firmy, sama chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych produktów ale generalnie firmę lubię :)

    OdpowiedzUsuń